Archiwum
RSS
wtorek, 21 lipca 2009
narodziny geniuszu.
Rzekł niegdyś Alicjusz - "Myślę, że myślę".

Skarabeusze rozbiegły się z piskiem, lama wsadziła głowę do złotej wazy z winem, a Adeniusz skończył żuć proso, i rozwinął jego prostą, aczkolwiek genialną myśl w następujący sposób:

1. Myślę, że myślę, więc muszę o czymś myśleć, żeby móc o tym myśleć.
2. Myślę, że nie myślę, więc nie muszę o niczym myśleć, żeby móc o tym myśleć.
3. Myślę, czy nie myślę - i tak jestem.


Po czym nastąpiła krótka chwila konsternacji i służąca przyniosła naleśniki z mamuta w sosie słodko-kwaśnym.
11:37, adeenah
Link Dodaj komentarz »